replica watches fake rolex fake rolex replica watches swiss rolex watches online.
ZIELONE „FAST FOODY” ŚWIATA

ZIELONE „FAST FOODY” ŚWIATA

Wiele lat temu, kiedy Polska mocno poturbowana komunizmem wchodziła właśnie w etap transformacji ustrojowej, a szynka z puszki i coca cola wciąż kojarzyły się z dostatkiem zachodnich sąsiadów, przeczytałam szokujący artykuł o gdańskim trawożercy (grass eaters)…W obszernym wywiadzie zapewniał on o swoim zdrowiu, a co najważniejsze o dużych oszczędnościach, jakie można poczynić jedząc to, co rośnie na osiedlowych trawnikach…Na stole małej kuchni naszego bohatera stały słoiki twist z zapasami mielonej trawy szykowanymi na zimę, a między nimi peerelowska maszynka do mięsa, w której wyciskał sok, mieląc dziennie kilogramy krowiej zieleniny… Całkiem niedawno zobaczyłam tego jegomościa, jak z rozwianą płową grzywą nucąc coś pod nosem zasuwał na swoim zdezelowanym jednośladzie trójmiejską ścieżką rowerową. Już z daleka wyglądał na dziwaka niedostępnego dla innych. Jego rower jak dawniej był obwieszony kolorowymi wstążkami, dzwoneczkami i wiatraczkami…Nie zdążyłam zapytać go jak się czuje i czy nadal wcina trawę przekonany, że podobnie jak innym ssakom, służy ona również człowiekowi…Kątem oka zauważyłam tylko, że wyglądał nadzwyczaj młodo…jakby czas dla niego się zatrzymał…

Dr. Yoshihide Hagiwara przez lata analizował skład ponad setek leków chemicznych. Uświadomił sobie jak niekorzystne jest oddziaływanie chemii w obecnej medycynie i zdecydował poświęcić swoją karierę zawodową na poszukiwaniu naturalnych metod leczenia. Przebadał ponad 150 roślin i odkrył, że na przykład trawa jaką jest młody jęczmień może zapewnić człowiekowi kompletną regenerację organizmu. Jego badania laboratoryjne dowiodły, że niezwykłe korzyści trawy jęczmiennej wynikają z kombinacji wielu składników odżywczych i unikalnych enzymów trawiennych. Te naturalne substancje odżywcze zawarte w zbożu działają na zasadzie synergii wzajemnie uzupełniając swoje funkcje i przywracając prawidłowe funkcjonowanie naszych komórek i organów.

Chlorofil, roślinny odpowiednik ludzkiej krwi (we krwi głównym składnikiem jest żelazo, a w chlorofilu magnez) znajdujący się w trawie jęczmiennej jest doskonałym źródłem zbilansowanego pożywienia, dzięki któremu zwiększa się produkcja hemoglobiny. Ponad to chlorofil oczyszcza układy pokarmowy i wydalniczy. Podobnie jak algi (spirulina, chlorella) zawiera mukopolisacharydy  wzmacniające tkanki.

Młody jęczmień wykorzystywany do produkcji suplementów z trawy jęczmiennej rośnie na terenach ekologicznie czystych, a podczas jego uprawy nie stosuje się żadnej chemii. Substancje odżywcze osiągają maksymalne wartości w miarę zbliżania się krótkiego okresu krzewienia rośliny, który kończy się w ciągu 7-8 dni od kiełkowania. Dzięki temu zebrane młode liście trawy jęczmiennej NIE ZAWIERAJĄ GLUTENU!

Dokładna analiza składu soku z trawy jęczmiennej pokazuje, że zawiera on:

– więcej wapnia niż mleko, 

– witaminę B 12,

– prowitaminę A, zwaną beta karotenem, 

– 7 x więcej witaminy C w porównaniu do pomarańczy,

– 5 x więcej żelaza niż szpinak,

– dużo magnezu, potasu, miedzi i cynku,

– żywe enzymy do walki z wolnymi rodnikami,

– kwas foliowy  działa kojąco m.in. na układ nerwowy, pobudza do działania, ale daje spokojny sen,

– witaminę B 17 – letril, zdolną do selektywnego niszczenia komórek nowotworowych,

– glucoproteinę” P4D1, która pobudza układ immunologiczny działając przeciwzapalnie, ograniczając ryzyko powstawania nowotworów złośliwych, 

– serotoninę i tryptofan hormony szczęścia,

– odkwasza organizm przywracając prawidłowy odczyn pH. 

Jednak ciężko sobie wyobrazić nawet jeśli najzdrowszą, to tak monotonną smakowo, trawiastą dietę, szczególnie zimą…Poza tym ten smak!..ble! Mimo tego postanowiłam włączyć do mojej metadiety sproszkowaną trawę jęczmienną. Sama jest niesmaczna…trawa to trawa, jednak przy odrobinie kreatywności można z nią komponować mega smaczne koktajle. Szczególnie teraz, kiedy po zimie wszystkie warzywa mają znikomą zawartość witamin i mikroelementów. Oto moja smaczna propozycja:

KOKTAJL Z JĘCZMIENNEJ TRAWY W PROSZKU Z ANANASEM /dla 2-3 osób/:

– do soku ze świeżego małego ananasa wsypujemy 1-2 płaskie Łyżki sproszkowanej trawy jęczmiennej, miksujemy (można roztrzepać bambusową szczoteczką używaną do mieszania zielonej herbaty „macha”; niektóre źródła informują o negatywnym wpływie metalu na minerały i witaminy zawarte w „zielonym”). Możemy również zmiksować koktajl z natką pietruszki lub bananem. Taki koktajl jest mało ciekawy kolorystycznie…smoczo-zielony, ale za to przepyszny! 😉 Z pewnością posmakuje dzieciom!

Innym rozwiązaniem jest własny wysiew ziaren i mielenie trawy na sok w wyciskarce np.Kuvings…Jednak przestrzegam przed używaniem nawilżonej gazety (filmik instruktażowy youtube) jako „ocieplacza” przyspieszającego dojrzewanie ziaren, gdyż wiadomym jest, że w składzie farby drukarskiej jest ołów…silna trucizna! Ja użyłabym apteczną ligninę.

Biorąc pod uwagę wszystkie wypisane wyżej zalety trawy jęczmiennej, dochodzę do wniosku, że zielone naturalne pokarmy, takie jak, sproszkowana zielona herbata „macha”, glony morskie (spirulina, chlorella), trawy jęczmienna i pszeniczna, a być może także ta „osiedlowa” 😉 są pełnowartościowym dodatkiem do żywności. Szybką zdrową żywnością! Wciąż mało doceniane powinny na stałe wejść do współczesnej mocno nas zakwaszającej kuchni, pełnej przemysłowych smakowych udoskonaleń.

Myślę, że dlatego właśnie ów jegomość na rowerze, gdański trawożerca (grass eaters), był w tak świetnej formie po 20 latach…Postawił na fast foody, zielone! 😉

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress