replica watches fake rolex fake rolex replica watches swiss rolex watches online.
TRADYCYJNIE RYBA PO GRECKU

TRADYCYJNIE RYBA PO GRECKU

No tak…tym przepisem dziś nikogo nie zaskoczę, gdyż przepis ten jest stary jak świat, w tym przypadku jak Grecja, a z całą pewnością ma więcej lat niż ja 😉 W mojej rodzinie ryba podawana w tej postaci jest koronnym wigilijnym daniem, zresztą od zawsze przygotowywanym przez mojego Tatę. Nie tylko z tego powodu, iż jest proste w przygotowaniu, ale dlatego, że Tata przyrządza ryby wyśmienicie. Nigdy sam na ryby nie chadzał, a siedząc już przy biesiadnym stole zwykł mawiać, „ryby i grzyby najlepiej zbieram z talerza” 🙂

W naszej rodzinie zawsze jadało się dużo ryb. Choć do morza było daleko, znajomi wędkarze Taty, od czasu do czasu, podrzucali nam na patelnię jakąś mazurską rybkę 😉 Dziś wiem, że tym jeziornym „trzonopłetwom” brakuje kwasów Omega-3 i jodu. Za to tak jak ryby morskie, są źródłem chudego i lekkostrawnego białka. Są bogate we wszystkie potrzebne nam aminokwasy, te do utrzymania mięśni w dobrej kondycji, a także tych do tworzenia się kolagenu, tkanki łącznej podtrzymującej wszystkie narządy wewnętrzne i będącej rusztowaniem dla naszej skóry.

Ryby jadam chętnie, szczególnie o tej porze roku. Teraz kiedy mieszkam nad Bałtykiem,  ryby tłuste, zawierające witaminę D i kwasy Omega-3, uzupełniają moją zimową dietę dodając mi wigoru, zapewniają też utrzymanie odpowiedniej ciepłoty ciała i podtrzymują całkiem dobrą odporność!

Dorsz nie należy do ryb tłustych, wręcz przeciwnie! Jest chudzieńki, ale za to z Bałtyku, czyli nasz, „podwórkowy”! O ile łosoś da się „zapędzić” do wydzielonych dla niego hodowlanych basenów i karmiony jest „czym kto wie?”, o tyle dorsz lubi wolność 🙂 Poza tym surowy dorsz zawiera najwięcej jodu ze wszystkich ryb bałtyckich (wkrótce przepis na danie z surowego dorsza).

Tymczasem poniżej przedstawiam mój przepis na smażonego dorsza w duszonych warzywach z przecierem pomidorowym. Danie, które nie ma prawa się nie udać!

Na przekąskę dla 4-6 osób potrzebujemy:

1,5 kg świeżej zwartej polędwicy z dorsza, mięsa, które się nie rozwarstwi przy smażeniu bez mąki i jajka

2 cebule obrane

4 marchwie obrane

1 średni seler obrany

1 przecież pomidorowy ok. 100 g np. Pudliszki

przyprawy: kilka listków laurowych, ziaren ziela angielskiego, sól, pieprz czarny świeży

oliwa do smażenia ryby i cebuli

Cebulę szklimy na oliwie z przyprawami w dużym garnku i dodajemy warzywa, utarte na tarce o dużych oczkach. Dusimy pod przykryciem około 10 minut, wlewamy gęsty przecier pomidorowy i mieszamy kolejne 10 sekund. Właściwie już na tym etapie można by przestać gotować, gdyż mamy właśnie przed sobą lekko zawiesistą zupę warzywną, do której zawsze możemy jeszcze coś treściwego dorzucić. Ja chętnie ogrzewam w niej kosteczki tofu i doprawiam pieprzem kajeńskim. Ale dziś pichcimy dalej 😉

20141216_124914     20141216_124155

Teraz na mocno rozgrzanej oliwie smażymy kawałki dorsza i układamy je w naczyniu, przekładając duszonymi warzywami. Przetrzymujemy potrawę w lodówce, w temperaturze do plus 10 stopni C. Przed podaniem warto skropić danie cytryną. I tyle 🙂

Fajnie, bo to danie należy do tych, które możemy wykonać na 2-3 dni przed Wigilią.

SMACZNEGO !

20141216_135231

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress