replica watches fake rolex fake rolex replica watches swiss rolex watches online.
ŚNIADANIE DLA ROZPĘDZONYCH O PORANKU

ŚNIADANIE DLA ROZPĘDZONYCH O PORANKU

Kuchnia angielska, jak wiemy, „unhealthy fast foodami” stoi, a krzywa otyłości i chorób cywilizacyjnych strzela tam prawie pionowo ku niebu…Ale od czasu do czasu lubię posnuć się po angielskiej stolicy, podpatrzeć nowinki, zasięgnąć języka i to głównie w temacie najnowszych żywieniowych trendów. Dlaczego tam? Ponieważ Londyn to specyficzne miejsce w Europie, jej niekoronowana stolica, miasto które wychodzi wciąż na przeciw potrzebom mega multikulturowej społeczności z całego świata, którą łączy jedno, wielogodzinna „orka”…i coraz większa potrzeba zjedzenia czegoś „szybko i zdrowo”.

Tak się składa, że kiedy już zawitam do Londynu, to pomieszkuję na granicy uczelnianych kampusów i korporacyjnych szklanych wysokościowców. Tuptając rano uczestniczę nie jako w gonitwie mieszkańców tych pierwszych i pracowników tych drugich. I co widzę…och widoki bywają różne…ale na ogół, kawa w jednej dłoni, a komórka przy uchu w drugiej. Żadnej celebry, szybkie śniadanko po drodze w zwykłej sieciówce, a dalej rower, hulajnoga lub na nogach…Walka o każdą minutę…

Ale Londyn „dopieszcza” swoich mieszkańców, byle tylko w pełni i po godzinach oddali się pracy, więc na ulicach coraz częściej wysyp „zdrowych sieciówek”, z ofertą świeżych owoców, ziarnistych batonów i smoothies. Ostatnim hitem jest owsianka bezglutenowa!

Ze wszystkich sieciówek jakim się ostatnio przyglądałam „VITAL INGRIEDEIENS” to propozycja najlepsza! Bo oto z około 30 proponowanych składników kreujemy indywidualną miseczkę z musli lub prosimy o jej zmiksowanie. „House bowl or smoothie”. Tak więc kubek ze świeżym śniadaniowym smoothie w dłoni wpisał się już w uliczny kolaż, śpieszącego się o poranku Londynu 😉

20141017_095651

„Vital ingriediens”, czyli witalne składniki na „smoothie w drogę”, możemy sami przygotować w domu. Potrzebny będzie blender!

A dalej, wystarczy wyposażyć jedną z dużych szuflad w przegródki, pojemniczki lub miseczki. Następnie wypełnić te przegródki najzdrowszymi suchymi produktami, w dwóch kategoriach:

I KATEGORIA: suche płatki bezglutenowe lub inne ulubione (jaglane, owsiane, gryczane, orkiszowe…)

II KATEGORIA: orzechy (dobrze przelać je wrzątkiem, sprzedawane bez skorupek mogą mieć pleśnie), owoce suszone różne rodzaje (dobrze jest przelać je wrzątkiem i ponownie zalać na noc i rano wykorzystać z wodą) , nasiona, pestki

następnie na bieżąco dodawać będziemy świeże owoce czyli

III KATEGORIA: owoce jagodowe i inne, koniecznie avocado (witamina E i zdrowy tłuszcz)

oraz różne ulubione mleka czyli

IV KATEGORIA: mleka roślinne (sojowe, quinoa, orzechowe, ryżowe…)

i słodziki czyli

V KATEGORIA: miód, syropy BIO, melasa..

I tak każdego ranka wlewamy do blendera szklankę ulubionego mleka oraz nasze dodatki, za każdym razem inne. Wzbogacić taki koktajl możemy spiruliną w proszku, macą, czy jęczmienną trawą. Jak również suchymi ziołami i przyprawami takimi jak, szafran, pieprz, imbir, płatki chilli, mielony ostropest…I w drogę! 🙂

SONY DSC

Oto przykład koktailu do zabrania w termiczny kubek:

blendujemy: mleko sojowe, płatki jaglane, kilka suszonych owoców goi, suszona figa, połówka/całe avocado, gruszka ze skórką, pestki dyni, siemię lniane lub nasiona chia (oba żelują płyn zagęszczając), kilka migdałów bez skórki, łyżka borówki amerykańskiej…plus np.łyżka syropu klonowego (mnie wystarcza słodycz suszonych owoców). Można dodać do blendera pół szklanki wrzątku, wtedy smoothie jest cieplutkie 🙂

SONY DSC

Sprawdziłam wielokrotnie, cokolwiek dodamy, takie smoothy jest pyszne i baaardzo pożywne! Duża jest tu zawartość błonnika, witamin i mikroelementów, zaś surowe owoce i avocado zapewniają dostawę żywych enzymów trawiennych. To również świetna alternatywa dla dziecięcych śniadań, w których niestety wciąż prym wiodą przemysłowe płatki zalane zimnym (brrr!) mlekiem…

Jedyny mankament takiego śniadania to to, iż nie wymaga ono przeżuwania. Można się zapomnieć i wypić smoothie za szybko, a żołądek wraz z trzustką nie lubią takich manewrów. Należy też pamiętać, iż każda „papka” ma wysoki Indeks Glikemiczny, co oznacza, iż po niekontrolowanym wypiciu koktajlu poziom cukru we krwi szybko osiąga swoje maksimum, po czym jeszcze szybciej opada…Trzustka nie nadąża wtedy z produkcją insuliny, a insulina nie nadąża z „opracowywaniem” nadmiaru cukru…No i tyjemy, gdyż ten nadmiar upychany jest „na czarną godzinę” w tkankę tłuszczową. Taki gęsty koktajl należy „przegryzać” również dlatego, iż pierwszy proces trawienia węglowodanów odbywa się w ustach w towarzystwie enzymów zawartych w ślinie.

Śniadaniowe słodkie smoothie powinniśmy jadać tylko rano. ( chyba, że na 2 godziny przed siłownią) Nasz organizm tylko wtedy jest na pełnym rozruchu i później trudniej mu będzie spalić tyle kalorii. Po południu dobrze jest zjeść jarzynową zupę, kawałek ryby, blanszowane warzywa, czy surówki z dobrą oliwą i cytryną.

DOBREGO ŚNIADANIA I DOBREGO DNIA! 🙂

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress