replica watches fake rolex fake rolex replica watches swiss rolex watches online.
ODCZAROWAĆ WF!

ODCZAROWAĆ WF!

Sport jest kuźnią charakteru, uczy radzenia sobie ze stresem, porażką, uczy nawiązywania relacji i współpracy oraz szacunku dla innych. Sport profesjonalny to też często punkt wyjścia do wielu ciekawych i potrzebnych inicjatyw, w różnych dziedzinach życia.

Sport to przede wszystkim zdrowe ciało i zdrowy duch, także ten społeczny. Nawet ludzi biznesu ze sportowcami charakteryzują podobne cechy. Sport ma jednak dwa oblicza, może przyciągać jak magnez, ale też odpychać. Jeżeli we wczesnym etapie życia wydarzy się to drugie, chęć do sportu w miarę dorastania może się ulotnić na zawsze…

Wiem jak smakuje sport wyczynowy, wiem też, że nie ma on nic wspólnego ze zdrowiem. Dwa treningi dziennie, a „w tak zwanym międzyczasie kilka serii na atlasie”…dawniej to była treningowa norma. Ciągłe zwichnięcia i naciągnięcia, opuchlizny, rehabilitacja, po której zmiany w tkance i tak pozostają na długo. W dodatku nadmierne obciążenia powodują zwiększanie się apetytu, a to skutkuje zwiększaniem kaloryczności posiłków i jeżeli finalnie nie kończy się to nadwagą, to z pewnością niepotrzebnie obciąża wewnętrzne organy.

Dziś myślę, że obowiązkiem społeczeństwa jest przede wszystkim zaszczepić najmłodszemu pokoleniu radość z uczestnictwa w lekcji wuefu, a także pomoc w zrozumieniu, czym dla organizmu jest aktywność ruchowa.

No właśnie, czym ona jest? Regularny ruch, pół godzinne przebieżki, gry zespołowe, wycieczki rowerowe, pływanie rekreacyjne, a nawet praca w ogrodzie, łagodnie przyspieszają pracę serca, dotleniają mózg, usprawniają układ krwionośny, hormonalny i szkieletowo-mięśniowy. Dzięki pracy mięśni limfa zanieczyszczona patogenami jest regularnie „przepychana” i wydalana na zewnątrz, nie gromadzi się w tkankach na dłużej, powodując stany zapalne. Uprawiana z radością rekreacja przedłuża więc życie w zdrowiu!

Jestem za rekreacją, bo połączona jest ze zdrową rywalizacją, nie okupiona niezadowoleniem trenera, nie podpierana sterydami i pozbawiona poważnych kontuzji. Taka aktywność fizyczna nie eksploatuje nienaturalnie organizmu i przeznaczona jest dla każdego, w każdym wieku.

Kiedy byłam dzieckiem lekcja wychowania fizycznego była na prawdę ważna. Wraz z rozwojem cywilizacji jej atrakcyjność jakby spadła…Dlaczego?! Może dlatego, że to już nie wuefista, a matematyk lub pani „od polskiego”, prowadzi te zajęcia bez entuzjazmu i wiary w ich znaczenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego…

Od dziesiątków lat lekcja wuefu zaspakajała dziecięcą potrzebę ruchu i pomagała w pozbywaniu się nadmiaru negatywnej energii. Dziś wuef traktowany jest marginalnie, a wszystko wskazuje na to, że być może jest on jedyną okazją dla zapracowanych umysłowo dzieciaków, by wstać od biurka, poruszyć limfę, zdrowo się spocić i poczuć czym jest zdrowe zmęczenie!

Do pełnego sukcesu i odczarowania wuefu w szkołach potrzebny jest przede wszystkim entuzjazm nauczycieli, a dokładnie charyzmatyczny, odpowiedzialny i wykształcony w tym kierunku wuefista. Osoba z pasją, szczupła, zadbana, radosna, wysportowana i gotowa w każdej chwili stanąć do rywalizacji ze swoimi uczniami. Od niej zależy potem entuzjazm uczniów, a w przyszłości osób dorosłych.

W roku 2013 Ministerstwo Sportu i Turystyki przeprowadziło akcję „WF Z KLASĄ”, która daje nadzieję na poprawę jakości lekcji wf. Celem jest odczarowanie lekcji wuefu i tym samym uruchomienia tzw. kuźni talentów sportowych. Choć priorytetem powinno być jednak zdrowie społeczeństwa, gdyż prognozy dla dzisiejszych przedszkolaków są dramatyczne! (czyt.tutaj). Według najnowszych raportów UNICEF, wśród europejskich dzieci, to najszybciej w Polsce przybywa tych z nadwagą…

Tutaj wgląd na stronę z opiniami i najciekawszymi lekcjami wf w Polsce.

A poniżej na zdjęciu nie widać tak potrzebnego entuzjazmu…, a szkoda, bo „DZIECI WIDZĄ, DZIECI ROBIĄ”

SONY DSC

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress