replica watches fake rolex fake rolex replica watches swiss rolex watches online.
MOJE ELIKSIRY ZDROWIA

MOJE ELIKSIRY ZDROWIA

Jeszcze 50 lat temu miód był jedynym naturalnym syropem na kaszel, a dodawany do ziołowych herbat, łagodził goryczkę niektórych z nich, potęgował efekt wypacania, odkrztuszania, wzmacniania organizmu i urody. Teraz prawie wyparły go wielosmakowe musujące oranżadki na przeziębienie i suplementy urody…

Po latach faszerowania się antybiotykami „najnowszej generacji”, ponownie miód jest moim jedynym lekarstwem. Bo tak też, jak lekarstwo, należy miód traktować!

Kiedy nad głowami roznoszą się rozdzierające niebo nawoływania odlatujących na zimę gęsi, rozpoczynam przygotowania do zimy. Oczywiście wszyscy, nieświadomie lub świadomie, robimy to dużo wcześniej, gdyż całe lato i jesień posilamy się sezonowymi warzywami i owocami, no i ładujemy „akumulatory” w słonecznym cieple.

Można jednak w tym temacie zrobić coś więcej. Wiedziały o tym nasze babki i nasze matki kisząc warzywa na zimę i szykując różne mikstury, na bazie chociażby miodu i soku z surowej cebuli.

Niektóre wytwory natury, takie jak orzechy, nasiona, ziarna i miód oraz pochodne przy jego powstawaniu, mają enzymatyczny, ważny dla naszego zdrowia, potencjał. Ten zaś aktywizuje się jedynie po dłuższym kontakcie z wodą. Dlatego moczymy przez noc na przykład groch, fasolę, ziarna i niektóre orzechy. W celach leczniczych powinniśmy moczyć też miód, pierzgę i pyłek pszczeli. Tylko wtedy stają się aktywnym dla nas lekarstwem.

Mam dla Was dzisiaj przepisy na dwa eliksiry zdrowia, które towarzysząc mi przez zimne miesiące, niezawodnie chronią mnie przed chorobami.

ELIKSIR NR.1

Przed snem zalewam 1 szklanką przegotowanej, letniej wody:

– 1/2 łyżeczki miodu gryczanego lub rzepakowego,

– 1 łyżeczkę pierzgi,

– 1 łyżeczkę pyłku pszczelego,

– sok z połowy cytryny.

Miód wyjmuję ze słoika tylko plastykową lub drewnianą łyżeczką! Podobnie mieszam miksturę nigdy nie używając metalowych sztućców. 

Miodowy zaczyn stoi sobie całą noc w ciemnościach i dojrzewa…Zawiera dziesiątki substancji czynnych, które zostaną wchłonięte o świcie przez świeżo przebudzony organizm. Niezły początek dnia! A potem w kolejności zielona herbata, no i kasza z bakaliami 🙂

ELIKSIR NR.2

Wymyśliłam ten specjał sama, kiedy któregoś dnia znalazłam na dnie walizki pomięte karteczki z notatkami z podróży. W tym przepisie zsumowałam zalecenia wszystkich kobiet świata, których matki, babki i prababki, przekazywały sobie tajniki domowej apteczki przez pokolenia. Połączyłam tu najbardziej rozgrzewające elementy wszystkich kuchni, a jako spoiwo dałam po prostu polski lipowy miód!

SONY DSC

Według zaleceń ajurwedy, nigdy nie podgrzewamy miodu. Naturalny, surowy i płynny posłuży nam na samy do zalania zmiksowanych składników, na samym końcu.

Oto one:

–  na 1/2 litra płynnego polskiego miodu z najlepszej pasieki ( mój wybór-lipowy lub akacjowy ),

– 1 płaska łyżeczka mielonego czarnego pieprzu ( rozgrzewa, a zawarta w nim piperyna pomaga wchłaniać inne ważne składniki specjału lub posiłku, po którym jest przyjmowany),

– 1 płaska łyżeczka szafranu (poprawia samopoczucie, działa przeciwzapalnie),

– 1 płaska łyżeczka mielonego cynamonu ( pomaga spalać tkankę tłuszczową, rozgrzewa ),

– 1 płaska łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej ( przeciwzapalnie, pomaga leczyć zapalenia dróg oddechowych),

– 1 płaska łyżeczka mielonych goździków ( przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie, oczyszczająco )

– 1-3 rozgniecionych w prasce ząbków czosnku ( przeciwzapalnie, oczyszcza krew, obniża ciśnienie, naturalny antybiotyk ),

– 1 kopiasta Łyżka posiekanego nożem korzenia imbiru ( rozgrzewa, oczyszcza krew ),

 plus szczypta pieprzu kajeńskiego ( rozgrzewa, oczyszcza krew, pomaga metabolizować tłuszcz ).

Wszystkie składniki eliksiru, oprócz miodu, wrzucamy do malaksera/blendera i rozdrabniamy częściowo lub na gładką masę. Przekładamy ją teraz do miodu i mieszamy całość dokładnie drewnianą/plastykową łyżeczką. Zakręcamy i przechowujemy w lodówce miesiąc. Przez ten okres eliksir powinien zniknąć 😉

Kiedy tylko chwyta Was pierwszy dreszcz przeziębienia lub „ciężkie jelita” po zjedzeniu tłustej potrawy, polecam zjeść łyżeczkę takiej mikstury, dosłownie, gryźć i przeżuwać tak, by czosnek i imbir „wtopiły się” w śluzówkę dziąseł, a następnie popić szklanką gorącej wody. Uff!

Oczyszcza, rozgrzewa, leczy zapalenia jamy ustnej i gardła, układu moczowego, neutralizuje gazy, wysusza nagromadzony przez lata śluz, wzmacnia krew i cały system immunologiczny i więcej…

Warto polubić ten eliksir zdrowia, nigdy mnie nie zawiódł 🙂

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress