replica watches fake rolex fake rolex replica watches swiss rolex watches online.
KOKTAJL CHIŃSKI

KOKTAJL CHIŃSKI

„Aby dobrze funkcjonować musisz utrzymywać żołądek w cieple, najlepiej cały dzień” – pewna chińska elegantka uparcie instruowała Amerykankę przy stole, w czasie rejsu statkiem po rzece Jangcy. My Chińczycy przed i do posiłków pijemy słaby napar z zielonej herbaty lub po prostu zamawiamy gorącą wodę. Robimy tak nawet w czasie upałów…Nigdy nie oziębiamy żołądka wodą z lodem, tak jak wy Amerykanie. Żołądek to mięsień, a jego poprzeczne włókna powinny być przed pracą rozluźnione, w tzw. gotowości do trawienia, a nie skurczone zimnem. Tylko w ciepłym środowisku spełnią swoje zadanie uwalniając odpowiednią ilość kwasu żołądkowego, potrzebnego do trawienia pokarmu, a my nie będziemy cierpieć na ból i niestrawność”…Nie widziałam już potem, aby owa Amerykanka zamawiała do posiłków zimną colę, dodatkowo schładzaną lodem…

Niestety, ku mojemu zaskoczeniu, do rozgrzanego herbatą żołądka Chińczycy tak na prawdę wrzucają wszystko, dużo i szybko! „Koktajl chiński” jak mówią, w jednym tylko posiłku składa się z zestawu warzyw, mięsa (głównie wieprzowiny!), ryb, ryżu, często też jaj, pszennych lub ryżowych pierożków z nadzieniem wszelakim i na końcu owoców(!) Czy do strawienia takiej ilości, pochłanianej niemal w biegu, wystarczy działanie zielonej herbaty i zestaw rozmaitych ziół? (m.in. najstarsze zioło w chińskim panteonie naturalnych leków-lukrecja oraz herbatki z karczocha). I czy tak niepohamowana żarłoczność jest pozostałością po wielopokoleniowym niedojadaniu, a nawet głodowaniu, czy jest to zaplanowany wachlarz rozmaitości po to, aby organizm sam sobie wybrał to, czego potrzebuje?

Muszę tu zaznaczyć, że o ile sama pijam do posiłków tylko ciepłą/gorącą wodę/herbatę, o tyle zastanawiało mnie w Chinach nie stosowanie choćby w najmniejszym stopniu diety rozdzielnej, no i choćby zredukowania porcji owego „koktajlu”! Tu należy sobie wyobrazić trzy duże głębokie talerze mieszanki powyższych składników na posiłek, na osobę średniej wagi 60-70 kg…No nie dałabym rady…nawet przy wzroście 178 cm…Dodam, że ilość przypraw, szczególnie ostrych, typu pieprz syczuański, w kuchni chińskiej stanowi czasem 1/4 całego dania i z pewnością przyspiesza przemianę materii. Po prostu rozpala wnętrzności do czerwoności! Obserwując gości restauracji zastanawiałam się, czy ich niewiarygodnie opuchnięte oczy i ogólnie niezdrowy wygląd, to wynik palenia papierosów, bardzo wciąż popularnych w Chinach, czy może jednak nadmiernie obciążonych nerek i wątroby, taką właśnie ilością pochłanianych na raz porcji, ze smażoną wieprzowiną na czele…

20141111_141302

Młodzi Chińczycy potrafią nałożyć na śniadaniowy talerz ryż, rybę, ciastka, masło, orzechy, owoce i popić ten „koktajl” krowim cappuccino rozmiaru extra large…Czy rzeczywiście wystarczy rozgrzać żołądek przed taką ucztą, aby spełniał on swoją biologiczną powinność, czy jest tu może jakaś, jeszcze nie odkryta przeze mnie tajemnica takiego postępowania…Na moje oko, młodość po prostu jakoś się broni i jest kwestią czasu, kiedy po latach takich szaleństw dosięgnie ją w końcu tak popularny dziś na Zachodzie żołądkowy refluks…

Muszę jednak przyznać, iż nie spotkałam w Chinach amerykańskiej otyłości. Mimo, iż w ostatnich latach, na ulicach dużych aglomeracji (np.Chongqing 34 mln.ludzi!), zwiększyła się ilość samochodów, a w niektórych miastach zdecydowanie wyparły one słynne chińskie bicykle, to większość społeczeństwa nadal porusza się na piechotę, duża część ćwiczy w parkach tai-chi i również pod chmurką bierze udział w zajęciach tańca, które jako ruch traktowane są tu z większą atencją niż wyczynowe uprawianie sportu.

Mama mojej chińskiej przewodniczki ma dziś 86 lat, zaś jej mama umarła mając lat 97…W odpowiedzi na moje pytanie, jak wygląda dzień starszej pani, usłyszałam: mama wstaje dość wcześnie, gotuje popularne w Chinach ” ryżowe congee” z warzywami, czyli gotowany na wodzie ryż przez wiele godzin. Zalewa też wrzątkiem liście zielonej herbaty w plastykowym termosie, z którym potem przemieszczać się będzie cały dzień i uzupełniać tylko gorącą wodę, w ogólnie dostępnych punktach.

20141109_12344820141111_101242

Plastykowy termos z gorącą herbatą ogrzewa jej dłonie w drodze do parku, na spotkanie grupowe, gdzie jak co dzień ćwiczyć będzie wraz z koleżankami popularne w Chinach tai-chi…W południe kobieta ponownie przygotuje w swoim mieszkanku posiłek złożony z warzyw, ryżu lub makaronów ryżowych, tofu, czasem ryby. W Chinach istnieją dziesiątki odmian tofu, np. tofu z ziemniaków, z ryżu czy z pszenicy, które jada się duszone z warzywami.

W całym swoim długim życiu, ani ona, ani jej żyjąca kiedyś matka, nigdy nie piła krowiego mleka, kawy, nie jadła surowych warzyw, ani słodyczy. Zresztą tymi ostatnimi były zawsze owoce, w dodatku obierane ze skórki…Zaraz po obiedzie nasza bohaterka ponownie wędruje do parku, gdzie jej znajomi spotykają się, by pograć w karty lub w „madzionga”, jedną ze słynnych chińskich gier planszowych.

20141111_160641

Chińczycy to hazardziści, zawsze grają na pieniądze, więc starsza pani ma dodatkową motywację, aby sobie dorobić 🙂 Angażuje w grę cały swój intelektualny potencjał, pielęgnując przy tym dobrą pamięć. Hazard jest narodową słabością Chińczyków, gra się wszędzie i z każdym, kto się dosiądzie 🙂

20141112_141954       20141113_122049

20141111_161852       20141113_122259

Słynne chińskie codzienne spotkania w parkach to wielka społeczna dźwignia tego narodu, dzięki niej nikt nie jest w Chinach samotny. Stoliki w parkach zapełnione są ludźmi w różnym wieku, przy jednych spożywa się posiłki , przy innych rywalizuje o wygraną, w innych miejscach się tańczy lub dla odmiany śpiewa. W każdym przypadku jest okazja do wykazania się talentem, pośmiania się i pooddychania, no cóż, niestety nie zawsze czystym powietrzem. Chińczycy nie umieją funkcjonować poza kolektywem, to on daje im siłę do przetrwania i napełnia ich nadzieją.

Wieczorem, po tak aktywnym dniu i po lekkiej, ciepłej kolacji, starszyzna w Chinach zasiada przed telewizorem i często też przed nim zasypia…

No tak…tak to można dożyć w formie 100 lat 😉

p.s. wkrótce przepisy na chińskie i moje congee oraz co nieco o elementach medycyny chińskiej przydatnych w życiu Europejczyka 🙂

Zapraszam !

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress