replica watches fake rolex fake rolex replica watches swiss rolex watches online.
JUŻ JEST!

JUŻ JEST!

Kochani, to niesamowite uczucie i muszę się z Wami nim podzielić!

Przyszło właśnie na świat kolejne moje dziecko! Nie był to poród bolesny ale „wody płodowe” odeszły dość dawno i przy życiu podtrzymywał mnie blog oraz „zapładnianie Was” moimi pomysłami w wirtualnej przestrzeni. Był to więc dłuuugi poród, który jednak nie pozbawił mnie energii i dziś patrząc na moje „maleństwo” w indygo blue jestem wzruszona do łez i pozbawiona jakichkolwiek hamulców, by kryć przed Wami tę radość.

Kanciasty bobasek, aksamitny w dotyku, patrzy na świat białym oczkiem środkowego elementu kolorowej „układanki” na okładce. To ziarno, symbol życia!

Od lat zajmuję się zdrowym stylem życia, holistyczną triadą zdrowia, której elementy takie jak ciało, umysł i duch spinają się w całość i decydują o komforcie naszego istnienia tu na ziemi.

Dziś wydaje mi się, że wiem bardziej niż kiedykolwiek wcześniej o co w tym wszystkim chodzi…To proste! Najważniejszy jest jak najbliższy nasz kontakt z naturą i nie gwałcenie jej porządku ustalonego tysiące lat temu.

Powiecie, że „urwałam się z księżyca”, pewnie macie rację! Ale moje doświadczenie pokazało mi, że kiedy we wszystkich wymiarach takich jak: aktywność fizyczna, odżywianie oraz duchowość powróciłam do modelu codzienności bliższemu naturze, najpierw zatrzymałam procesy chorobowe a potem cofnęły się one w ogóle. Niechcący wróciła sylwetka sprzed 20 lat i wielka chęć na „drugie życie”.

Oto zmiany jakie wprowadziłam:

1/ 30 minut aktywności fizycznej dziennie powodującej pocenie się, przy tętnie 130 (nigdy więcej!),

2/ odrzucenie żywności przetworzonej na rzecz posiłków prostych, małych lecz z produktów świeżych-wysokiej jakości,

3/ odrzucenie cukru pod każdą postacią,

4/ odrzucenie mąki, w tym chleba, na rzecz kasz i ziarna orkiszu /sprawdźcie nietolerancję na gluten w badaniu genetycznym-test.dna.pl do kupienia w aptekach/,

5/ odrzucenie mleka i jego przetworów / badanie genetyczne na nietolerancję laktozy jak wyżej/,

6/ medytacja, joga, relaksacja.

No cóż sami widzicie, że jakieś 80% artykułów rynku spożywczego XXI wieku dla mnie nie istnieje! . Po prostu któregoś dnia przestałam pozwalać, aby cichy terror wytwarzanej współcześnie pseudo-żywności  wdzierał się za moim przyzwoleniem do mojego domu. Na odczuwalne efekty czekałam parę lat…

Nauczyłam się tworzyć  proste posiłki i czując się po nich najlepiej doszłam do wniosku, że właśnie tego potrzebuje mój organizm i że to ja i tylko ja sama, a nie „producent żywności”, wiem jak bezpiecznie mu dogadzać, ”MU” czyli ORGANIZMOWI a nie PRODUCENTOWI!!!

Zachęcam Was do takiej filozofii, do tworzenia smakołyków w domu z radością, do traktowania swojego wnętrza jak świątyni, od której porządku i kondycji zależy komfort naszej codzienności.

Ufam, że treść książki zostanie przez Was przyjęta pozytywnie, ze zrozumieniem, a mój tok myślenia, doświadczenie i propozycje zamieszczone na jej kartach znajdą zastosowanie w Waszym życiu, choćby na okres próbny, zachęcam!

Na koniec, mam też nadzieję, że spodoba się Wam opracowanie graficzne i skład Ady Pawlikowskiej, z którą współpraca przy tworzeniu ostatecznego wyglądu książki przebiegała wyśmienicie!

KSIĄŻKA JEST DO KUPIENIA w Empikach oraz tutaj.

No a teraz lecę po szampana! LAKIERKI NA NIEDZIELĘ!… pamiętacie ten wpis?…

IMG_0401

Spotkanie z czytelnikami podczas premiery książki.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress